Czas na książkę Dobre żony

”Dobre żony”

”Dobre żony” to mniej znana szerszemu gronu czytelników kontynuacja legendarnej powieści ”Małe kobietki” Louisy May Alcott. ”Dobre żony” to także gratka dla tych, którzy chcą poznać dalsze losy kochanych przez czytelników bohaterek – dojrzałej Meg, buntowniczej Jo, delikatnej Beth i ambitnej Amy.

Ślub Meg i co dalej?

Po upływie kilku lat cztery siostry muszą opuścić stryszek swego domu. Dorośleją, a ich myśli przestają zaprzątać narady klubu Pickwicka i samodzielnie przygotowywane przedstawienia. Każda z nich to zupełnie inna osobowość. Każda też obierze własną i niepowtarzalną drogę życiową. ”Dobre żony” w niczym nie ustępują jednak poprzedniemu tomowi. Smutki i tragednie znów będą przeplatać się z pogodnymi chwilami, a my z zapartym tchem śledzić wypadki zdarzeń w rodzinie Marchów.

Plotki i pierwsze miłości

Zanim dołączymy do grona weselnych gości na ślubie Meg, Louisa May Alcott uraczy nas plotkami. Jak stwierdza matka dorastających panien: ”Czegóż (…) można się spodziewać, kiedy w domu są cztery wesołe dziewczęta, a nie opodal pełen werwy, młody sąsiad?”. Rozwiązanie miłosnych zagadek i towarzyszących im wątpliwości nie będzie jednak aż tak proste. Czy Meg okaże się dobrą żoną? Czy rozsądna dziewczyna podjęła dobrą decyzję, wychodząc z miłości za ubogiego Johna? Czy kruchej Beth uda się raz na zawsze pokonać zdrowotne kłopoty? Co stanie się z pisarską karierą Jo March? Na te i wiele innych pytań Louisa May Alcott udziela odpowiedzi w ”Dobrych żonach”. Niewielu czytelników ma szansę poznać dalszą część losów rodziny March w oryginalnej wersji. Zwykle przechowujemy w pamięci, zniekształcony nieco, obraz jednej z adaptacji. Wznowienie ”Dobrych żon” jest znakomitą okazją do samodzielnego zapoznania się z dalszym ciągiem przygód sióstr March.

Proza Louisy May Alcott

”Małe kobietki” oraz ”Dobre żony” współcześnie nie przestają budzić wielu kontrowersji. To powieści uwielbiane przez kilka pokoleń młodych Amerykanek i dla kanonu tamtejszej literatury młodzieżowej wręcz kultowe. Proza Louisy May Alcott przez lata kształtowała postawy i charaktery, a rzesze młodych dziewczyn widziały w sobie samych wyrafinową Amy lub temperamentną Josephine. Współcześni krytycy pytają jednak, czy XIX wieczna proza Alcott ma jeszcze rację bytu we współczesnym świecie czy też może młodzi czytelnicy powinni szukać gdzie indziej źródła wzorców? ”Dobre żony” zostały napisane nieco archaicznym już, ale pięknym językiem. Opowieści Alcott, choć zabarwione moralizatorstwem, niosą jedno, zupełnie ponadczasowe przesłanie: każda kobieta może wybrać samodzielnie drogę życiową, która będzie zgodna z jej charakterem i pragnieniami.

Ekranizacje

O niesłabnącej miłości do ”Małych kobietek” oraz ”Dobrych żon” świadczą bez wątpienia coraz to nowe ekranizacje powieści Louisy May Alcott. Przeniesienie tych kultowych książek na kinowy ekran wciąż pozostaje marzeniem wielu młodych reżyserek, które się na nich wychowały. Najlepszym przykładem jest ekranizacja z 2019 roku z, między innymi, Emmą Watson i Saoirsą Ronan w rolach głównych.

Vintage obraz autorstwa freepik – www.freepik.com